Bractwo Czarnego Sztyletu
WITAMY!


Forum RPG
 
IndeksIndeks  PortalPortal  FAQFAQ  GrupyGrupy  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja  

Share | 
 

 Poczekalnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Poczekalnia   Wto Sie 28, 2012 11:54 pm



[You must be registered and logged in to see this image.]

………………………………………………………………………………………………………♦

"My good sir, I do believe you are in need of recreational sexual activities. "
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Jane




PisanieTemat: Re: Poczekalnia   Sob Wrz 01, 2012 9:10 pm

Jane po opuszczeniu sali zabiegowej przyszyła do recepcji. Cóż do siedziby Bractwa na razie nie chciała wracać. Łaziła bym tam w te i z powrotem i nie mogła się doczekać kiedy V wróci. Dlatego tez Klinika zabijała jej czas i mogła wrócić do tego co robiła jeszcze jako człowiek. Jane usiadła za biurkiem koło pielęgniarki i zaczęła z nią układać karty chorych oraz wypełniać inne druki. W sumie było z tym trochę roboty. A co chwilę jeszcze przychodził ktoś o coś się dowiedzieć i tak to wszystko sobie leciało. Jane odgarnęła włosy do tyłu i zaczęła wpisywać do komputera dane pacjenta.
Powrót do góry Go down
Goriadh



Krwiczka : poszukujacy.
Ubranie : sztruksowa brązowa kurtka i skórzane czarne spodnie. Buty sportowe.

PisanieTemat: Re: Poczekalnia   Sob Wrz 01, 2012 9:58 pm

Początek >>

Całe szczęście że odnalazł to miejsce. Nie wyglądało to jak szpital więc przez chwilę miał wątpliwości czy rzeczywiście dobrze trafił. Jednak rozejrzawszy się uważnie zobaczył ciemnowlosą kobietę w białym kitlu i blondynkę ze stetoskopem zawieszonym na szyi.
Blondynka nie wyglądała jakby była do końca człowiekiem. Było to dość intrygujące bo nie wyczuł w pomieszczeniu ludzkiego zapachu.
Nieśmiało wszedł w głąb dużej sali, domyślając się że to poprostu poczekalnia. Zobaczył wejscie do korytarza z wiundą i schodami.
Na jednym z krzeseł siedział mały chłopiec z ręką w gipsie, zdrową ręką próbował on właśnie zakręcić zielone jojo. Uśmiechną się w duchu na widok malucha przypominając sobie jak opiekował się rodzeństwem. Bycie rodzinną nieńką nie było coprawda zajeciem męskim, ale zato bardzo zabawnym i poprostu miłym.
Skierował się prosto do biórka pielęgniarki. blondynka spojrzała na niego a on kiwną głową na powitanie.
- Witam, chyba dobrze trafiłem? Jestem nowy w tym mieście. Mieści się tu klinika prawda?
Był już pewnien ale nie zaszkodziło zapytać. Pielęgniarka spojrzała na niego i po chwili wróciła do wypełniania papierków. Jego wzrok spadł na blondynkę.
Powrót do góry Go down
Jane




PisanieTemat: Re: Poczekalnia   Sob Wrz 01, 2012 10:20 pm

Jane właśnie kończyła wypełniać jedną z kilkunastu stron w karcie pacjenta. Cóż musiała przepisać jego historie choroby oraz uzupełnić kilka innych rubryk. Na wampira który wszedł zwróciła uwagę dopiero w momencie kiedy się do niej zwrócił. Podniosła na niego spojrzenie. Z przyzwyczajenia zlustrowała go całego oceniając czy nie jest ranny. Cóż nigdy nie wiadomo czy nie przyjdzie taki z nożem wbitym w głowę albo z okiem w dłoni. Różne przypadki się bowiem zdarzały zdarzają i zdarzać będą. No dobrze z tym okiem na dłoni może było przesadzone ale w szpitalu gdzie wcześniej pracowała Jane nie takie ekscesy się spotykało. Jednak wydawał się być cały i zdrowy. Jane posłała mu uśmiech na powitanie.
- Witam. -Przywitała go.
- Tak dobrze Pan trafił znajduje się tutaj klinika. -Przytaknęła.
- Czy potrzebuje Pan pomocy? -Zapytała fachowo.
Możliwe że wampir nie miał żadnych widocznych urazów a wewnętrzne. Może połknął całą paczkę pinesek albo coś innego mu się stało. Jane chyba po prostu na dzień dobry zakładała że każdy kto tutaj wchodził był na coś chory albo ranny. Co do bycia tak do końca człowiekiem to... Jane raczej nie była już człowiekiem. No ale nikt o tym praktycznie nie wiedział.
Powrót do góry Go down
Goriadh



Krwiczka : poszukujacy.
Ubranie : sztruksowa brązowa kurtka i skórzane czarne spodnie. Buty sportowe.

PisanieTemat: Re: Poczekalnia   Nie Wrz 02, 2012 7:26 pm

- Nie, nie. Wszystko ze mną wporządku. Szukam kogoś i jedyne czego bym potrzebował to pomocy w znalezieniu informacji.
- Szukam młodego wampira, zaginą; to znaczy jego rodzina nie wie gdzie przebywa. Ma się rozumieć wszyscy się martwią, a miałem nadzieję że tu znajdę jakieś namiary. Jeśli oczywiście jego dane nie są objęte tajemnicą. Jestem Ghwardem poszukiwanego wampira a jego matka prosiła bym go odnalazł. Może bywał tutaj i macie może chociaż numer jego telefonu?
Najlepiej wywalić kawę na ławę, tak też zrobił. Gdy skończył mówić uśmiechną się lekko i niepewnie.
Wpatrując się blond istotę czekał na odpowiedż.
Powrót do góry Go down
Jane




PisanieTemat: Re: Poczekalnia   Nie Wrz 02, 2012 8:14 pm

Okey więc tak. U ludzi a raczej w świecie ludzi nie było mowy o podawaniu jakichkolwiek informacji o pacjentach osobą niespokrewnionym. I tuta Jane narodził się dylemat. Czy udzielić mu jakiś informacji czy tez nie. No dobrze był Ghwardem poszukiwanego wampira no ale.... kurczę! Jane nie dała po sobie poznać jakie rozterki w niej tkwiły. Pani Doktor wzięła głęboki wdech. No dobrze pomoże mu. Z tego co wiedziała to Ghward miał prawo wiedzieć coś o ewentualnym pacjencie skoro jest jego tak jakby ojcem chrzestnym czy innym opiekunem.
- Dobrze postaram się panu pomóc. -Zgodziła się w końcu.
- Proszę mi powiedzieć jak on się nazywa. Zobaczymy czy był naszym pacjentem. -Powiedziała. Tak jeśli wampir trafił do kliniki to łatwo i szybko się dowiedzą o nim co trzeba. Jeśli nie trafił tutaj to może być już ciężej albo i w ogóle może to być niemożliwe.
Powrót do góry Go down
Goriadh



Krwiczka : poszukujacy.
Ubranie : sztruksowa brązowa kurtka i skórzane czarne spodnie. Buty sportowe.

PisanieTemat: Re: Poczekalnia   Nie Wrz 02, 2012 10:31 pm

- Vharior di'Vincenzo a ja jestem Goraidh Raghnall z rodu Gilleabart, jego kuzyn. -odpowiedział grzecznie przedstawiając się.
Wyją z kieszeni kurtki zdjęcie Vhariora i podał je kobiecie.
- Może w bazie danych macie chociaż jego numer telefonu, lub wie może pani kiedy może zawitać w klinice? Nie daje znaku życia rodzinie as jego matka bardzo się martwi. On ma dopiero 25lat.
Powrót do góry Go down
Jane




PisanieTemat: Re: Poczekalnia   Pon Wrz 03, 2012 6:40 pm

- Miło mi Doktor Jane Whitcomb. -Przedstawiła się. A.... o tego wampira się rozchodziło. No to mężczyzna miał szczęście. Pomimo tego że V nie był ranny ani chory więc do kliniki nie trafił co za tym szło nie miał tutaj karty pacjenta to Jane go znała. A skąd? A przewinął jej się kilka razy w Bractwie jak jeszcze był realizowany Program Szkoleniowy i przyszedł do niej aby opatrzyć jakieś zadrapania. W taki sposób stała się jego lekarzem prowadzącym a propo rozdwojenia jaźni. Jane wiedziała że nie mogła powiedzieć o chorobie wampira ale jego numer mogła w takiej sytuacji podać.
- Spokojnie znam Vharriora i mogę cie zapewnić że oprócz ewentualnego kaca na nic innego nie choruje. -Powiedziała z uśmiechem.
- W klinice nie zawita najprawdopodobniej bo unika tego miejsca jednak mam z nim stały kontakt. -Dodała. Jane napisała na kartce jego numer telefonu.
- Proszę to jego numer. -Stwierdziła.
Powrót do góry Go down
Goriadh



Krwiczka : poszukujacy.
Ubranie : sztruksowa brązowa kurtka i skórzane czarne spodnie. Buty sportowe.

PisanieTemat: Re: Poczekalnia   Pon Wrz 03, 2012 11:30 pm

Numer to już coś.
- Dziękuję za pomoc.
I informacje. Uśmiechną się wdzięcznie i wziął karteczkę.
Jednak nie może do niego tak poprostu zadzwonić. Nie znają się, nic to nie da, więc tak czy siak w jakiś sposób będzie musial go odnależć. Dzięki technologii mógłby namierzyć ten numer, ale nie miał jeszcze właściwego sprzętu. Nie wiedział gdzie może znależć odpowiedni sprzęt. Nie znał tu praktycznie nikogo. Wiedział że nie będzie łatwo, jednak cieszył się że jest w tym mieście.
- Mam jeszcze drobną sprawę Dr. Whitcomb, mam nadzieję że z tym też mogłaby mi pani pomóc. Nie jestem w tym mieście tylko z powodu Vhariora.
- Chciałbym... bardzo chciałbym - zaczą temat trochę nieśmiało.
- ... jakoś skontaktować się z Bractwem Obrońcow Rasy. Czy wie szanowna Pani moze, gdzie mógłbym dotrzeć do takich informacji?
A co tam, kto pyta nie błądzi. nie bedzie sie czaił. W końcu jest tu poto by działać anie czekać aż cudem trafi na Vhariora i Bractwo.
Jednak co do bractwa, nie miał sprecyzowanych planów. Chciał ich poprostu poznać. Potem zdecyduje co dalej.

Powrót do góry Go down
Jane




PisanieTemat: Re: Poczekalnia   Wto Wrz 04, 2012 2:17 pm

Cóż Jane co jakiś czas widywała się z Vharriorem kiedy ten przychodził do niej po lekarstwa albo na jakieś pogaduszki o tym że jego druga jaźni doprowadza go do obłędu. Kiedy usłyszała o Bractwie nieco spoważniała. No i tutaj dopiero pojawił się problem. Powiedzieć mu o bractwie czy też nie. No dobra wojownicy za bardzo nie zbliżali się do cywili nie chcąc ich narażać na atak ze strony reduktorów. Kurdę. Jane postanowiła wybrnąc z tego nieco dyplomatycznie.
- Cóż... powiem tak. Vharrior będzie mógł Panu udzielić odpowiedzi na temat Bractwa. Z tego co wiem znajdował się w ich programie szkoleniowym. -Oznajmiła. No i proszę wilk cały i owca cała. Ona w razie czego się nie narazi że powiedziała coś za dużo a on będzie mógł z kimś o tym pogadać. Ponownie coś zanotowała na karteczce i mu podała.
- Proszę tutaj masz jeszcze jego Adres. -Dodała.
Powrót do góry Go down
Goriadh



Krwiczka : poszukujacy.
Ubranie : sztruksowa brązowa kurtka i skórzane czarne spodnie. Buty sportowe.

PisanieTemat: Re: Poczekalnia   Wto Wrz 04, 2012 7:36 pm

- Jest Pani bardzo miła Pani ...Dr Jane.
Przychodząc tu nie wiedział czego się spodziewać. Jak się okazało wszystko było proste dzięki Dr. Jane.
- Dziękuję raz jeszcze. Bardzo mi Pani Pomogła. I mam nadzieję że szybko odnajdę kuzyna dzięki Pani. A teraz muszę się pożegnać. Nie będę zabierał Pani więcej czasu. To była przyjemnosć Panią spotkać.
Uśmiechną się tajemniczo raz jeszcze w drodze uprzejmości i wyszedł z Poczekalni, jak i z kliniki.
Zastanawiając się co zrobić ruszył ulicami Calldwell.

// Żelazna Maska - Bar //



Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Poczekalnia   Today at 2:08 pm

Powrót do góry Go down
 
Poczekalnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Poczekalnia rydwanów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu :: Miasto :: Caldwell :: Dzielnice Mieszkalne :: Klinika-
Skocz do: