Bractwo Czarnego Sztyletu
WITAMY!


Forum RPG
 
IndeksIndeks  PortalPortal  FAQFAQ  GrupyGrupy  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja  

Share | 
 

 Gabinet Aghresa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Gabinet Aghresa   Wto Lip 31, 2012 4:42 pm



[You must be registered and logged in to see this image.]


Gabinet Aghresa


Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Lexie



Krwiczka : jak na razie niczyja
Ubranie : schludne
Wygląd : nieprzeciętny

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Wto Lip 31, 2012 10:42 pm

//Początek (przynajmniej na tym forum)

Lexie weszła po cichu do gabinetu. Jak zwykle Aghres siedział nad dokumentami i bacznie je przeglądał, nie zauważając jej przybycia. Jednak to nic takiego. Wampirzyca wiedziała jaki jest jej doktorek i wcale się z tego powodu nie gniewała, wręcz przeciwnie, lubiła go zaskakiwać. Był taki uroczy, cukiereczek do schrupania.
Zostawiła uchylone drzwi, by nie zdradziły jej przybycia i po cichu podeszła do samca.
-Przeszkadzam? -Uśmiechnęła się do niego rozbawiona, bo chyba by jej nie zauważył, gdyby się nie odezwała, ale kto wie, może był świadomy sytuacji? Nie ważne, bo nie o to tu chodziło. Liczył się fakt, że z nudów krzątała się po jego domu i już nie raz mu przeszkodziła. Bezczynność ją zabijała. Nigdy nie była na bezrobociu tak długo. Potrzebne było jej jakieś twórcze zajęcie, a krzątanie się po domu do niego nie należało. Zerknęła na jego papiery, które piętrzyły się tu codziennie i jak się Lex zdawało nigdy ich nie ubywało.
Westchnęła z irytacja.
- No dobra wiem, że przeszkadzam - jęknęła w duchu, co ona biedna nieszczęśliwa ma zrobić. - Wiesz.. to ja Cię chyba zostawię i pozwolę pracować w spokoju - przygryzła dolną wargą niezdecydowana, co ma zrobić. W sumie ostatnio nie miała pojęcia jak ma się zachować. Jak ma traktować Aghresa, bo jak by nie było, ich relacje nadal nie były jasno określone. Dlatego też, pomimo tego, że miała sobie iść, to nadal stała przy nim. jakie to wszystkie wydawało jej się dziwne i takie inne niż wszystko to, co dotychczas czuła.
Powrót do góry Go down
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Wto Lip 31, 2012 11:24 pm

... też początek >>

Milczał przez chwilę ale nie dlatego że był zły i strasznie zajęty. Spojrzał na nią wymownie, a na jego twarzy pojawił się lekki uśmiech. Sekundę póżniej wybuchnął śmiechem. Nie mógł się powstrzymać. Wydawało mu się, a raczej było to faktem, że Lex zachowywala się chwilami jak małe niewychowane dziecko. Jeżeli miała na celu oderwanie go od pracy, to z pewnoscią jej się udalo. Jak zwykle....
Nie chcial nawet się odzywać ale chyba musiał jakoś zareagować. Ona stala dalej w tym samym miejscu. Spojrzał na nią badając to jej zagadkowe spojrzenie.
- To może chciałabyś mi pomóc? A może chciałabyś bym zlecił to jednej z pielęgniarek, a sam gdzieś z tobą wyszedł?
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Lexie



Krwiczka : jak na razie niczyja
Ubranie : schludne
Wygląd : nieprzeciętny

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Sro Sie 01, 2012 12:18 am

Zaraz zacznie sobie włosy z głowy wyrywać. Co się z nią dzieje? Kosmici mózg jej podmienili czy co? Za dużo tych pytań bez odpowiedzi. Coś było bardzo nie tak jak powinno. Niech się dziewczyna ogarnie. Przydał by jej się siarczysty policzek, tak na pobudkę.
Zrobiła wielkie oczy kota ze Shreka. Bo chciała, bo chciała... no właśnie tego nie widział nikt, nawet ona. Oj Lex sie zaczęła wkurzać. Była już nieźle sfrustrowana.
- Nie, nie nie przerywaj sobie. Ochhh zapomnij, że byłam. - Znów sapnęła -Po prostu brakuje mi zajęcia. Muszę znaleźć sobie pracę, bo oszaleję, albo co gorsze doprowadzę ciebie do szału. - Zaczęła łazić obok niego, jak lew w za małej klatce. Odwróciła się by ruszyć do drzwi, ale znów zatrzymała się w pół kroku. Zdecydowanie ktoś powinien ją uderzyć mocno w głowę. Chyba to i tak by nie zadziałało, bo była i tak rozbita, że tylko pogorszyło by to jej stan.
- Jeszcze raz przepraszam, że znów Ci przeszkodziłam. - Wiecie co, chyba było by lepiej gdyby ją jednak ktoś przytulił. Nie ma to jak kobiecy brak zdecydowania.
Ale wiecie co? To było frustrujące. On pracował, miał co robić, a ona łaziła po jego domu, jak jakaś.. och nie, on była jak jego utrzymanka. To straszne i bardzo dziwne, bo przecież kasy jej nie brakowało, dom też miała, więc co robiła u niego? Nie byli narzeczeństwem, małżeństwem, więc o co chodzi?
Zdecydowanie powinna wrócić do siebie, tylko że ona nie chciała go zostawiać. Chciała z nim być, ale nie ma mowy by mu o tym powiedzieć.
- Wiesz chyba powinnam wrócić doi siebie, tutaj tylko kręcę ci się pod nogami i utrudniam pracę - Teraz po wypowiedzeniu tych słów ruszyła pewnie do drzwi, jednak ręka jakoś dziwnie zastygła na klamce.
Powrót do góry Go down
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Sro Sie 01, 2012 6:57 pm

- Czekaj. - zawołał stanowczo lecz spokojnie. Całą drogę od niego do drzwi śledził ją wzrokiem. Ją a raczej jej balansujący i ładnie opięty na sukience tyłek.
- Masz racje, zbyt długo ślęcze nad tymi papierami. Ale uwierz mi, niejest to ani przyjemna praca.
Gdy odwróciła się przeniósł wzrok na jej... duże oczy. Wstał i sięgną po telefon.
- Jest już środek nocy, a jak widać nie jestem calkiem samotny żeby wciąż spędzać czas w towarzystwie białych szpitalnych świstków.
-Dobrze wiesz że do tej roboty nie jestem niezbędny a wszpitalu zawsze może mnie zastąpić Jane. Wiec wystarczy że tylko powiesz co chesz robić.
Teraz on czekał. Powiedział swoje i stał w miejscu, ze słuchawką od starego, równie zabytkowego telefonu co cały ten pokój.
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Lexie



Krwiczka : jak na razie niczyja
Ubranie : schludne
Wygląd : nieprzeciętny

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Sro Sie 01, 2012 11:12 pm

No jak kazał czekać, to poczekała, bo była miła, kiedy chciała. No nie ważne, liczy się to, że sie nie ruszyła z gabinetu. Gdy odwróciła się w jego stronę... no nie, jednak wychodzi z niego typowy facet. Bo gdy kobieta nie patrzy, to on gapi się tam, gdzie nie powinien, normalka.
- Aghres - chrząknęła rozbawiona, po tym jak go przyłapała na typowo samczych zachowaniach. - Oczy to ja mam tutaj - wskazała palcami rozbawione jego widokiem oczy, bo wcześniej, to na pewno nie im się przypatrywał doktorek. Założyła więc ręce na piersi i starał się sklecić jakieś sensowne zdanie.
- Oj doktorku nie kuś propozycjami, których nie spełnisz. - Pogroziła mu paluszkiem, nimfomanka jedna. - Ale masz rację, uważam, że się przepracowujesz i zajmujesz czymś, od czego masz ludzi i tylko tracisz swój cenny czas - który mógł by spędzić z nią, np.
Nie chodziło o to, że jej się nudziło, czy że on ją nudził, czy że było nudno, nie. To miało głębszy sens i jeśli go odnajdę, to go przedstawię.... Dobra, wiem! Sęk w tym, że on uważała, że mu tu przeszkadza i że przez nią on nie skupia się na pracy. No a poza tym bezczynność ją zabijała. Na kurę domową, to ona się zdecydowanie nie nadaje. Gdyby miała tak tylko łazić i egzystować to ocipiał by z radości i doprowadziła wszystkich mieszkańców posiadłości do stanu białej gorączki.
- Co ja chcę robić? - Przygryzła znów dolną wargę, bo to było trudne pytanie. - Jest kilka opcji, ale niektóre są nielegalne - uśmiechnęła się psotnie do niego. Jak nic miała zbereźne myśli, jak zwykle gdy dotyczyło to robienia czegoś z Aghresem.
- Jak na razie, to wiem, że muszę, musimy coś wymyślić, bo inaczej źle się to skończy. Może zjemy coś na mieście? - Chociaż bardziej wolała by zjeść jego, niż kolację, ale to taki drobny szczególik- Skoro możesz wyjść z kliniki, co ty na to? - Inne opcje były mniej przyzwoite, więc wolała je zostawić na później.
Powrót do góry Go down
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Czw Sie 02, 2012 11:27 pm

- Jasne. Właśnie o tym mowię.
Westchną ciężko. Był szczęśliwy że była w jego życiu. Bez niej już dawno chyba byłby już... eh...nieważne. Spadła mu z nieba, i to się liczyło.
Wywrocił oczami dokładnie tak jak ona to robi. Od jakiegoś czasu lubił ją parodiować. Zaśmiał się uśmiechając promiennie.
- Chwilkę, już wszystko zalatwiam.
Wykręcił numer do klinki. Po krótkiej rozmowie oznajmił:
- Sekretarka z kliniki będzie tu za 10 minut. Gdzie chcesz isć moja droga? - zapytał.
Dawal jej jednak ograniczony wybór. Nie byłoby mozliwe by zaciągnęła go do jakiegoś miejsca z pod ciemnej gwiazdy, w jakich wiedział że bywała i też ostatnio pracowała. Ale kto wie. Może kiedyś uda jej sie to zrobić. Doktorek preferowal bardziej bezpieczne, ciche i kulturalne miejsca.
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Lexie



Krwiczka : jak na razie niczyja
Ubranie : schludne
Wygląd : nieprzeciętny

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Pią Sie 03, 2012 12:10 am

Czy on ją przedrzeźniał, czy to było tylko złudzenie optyczne? Dobrze, może tego nie roztrząsajmy i zajmijmy się istotą sprawy.
Lex nie miała pojęcia, gdzie by mogli się wybrać. Szczerze, to rzadko bywała w drogich restauracjach. Unikała ich jak ognia, bo wiadomo, wolała przypadkiem nie wpaść na jakiegoś znajomego z zamierzchłych czasów. Już nie należała do wyższych sfer, a wiadomo, jacy są oni pamiętliwi. Nawet i po 200 latach wszystko świetnie pamiętają.
Dlatego też jej znajomość dobrych restauracji była, no oględnie rzecz ujmując słaba.
- Spokojnie, załatw co musisz - a ona w tym czasie pokombinuje, bo co jej innego pozostało?
Gdy Aghres dzwonił do kliniki, ona w myślach wertowała wszystkie znane jej restauracje i miejsca, do których mogli by pójść. Bo wypad do nocnego klubu, gdzie leją się po mordach, raczej nie wchodził w grę, a szkoda.
Jak na złość, załatwienie wszystkiego poszło nad wyraz sprawnie, szlak by to trafi. Akurat dziś wszystko było bezproblemowe w klinice? To jakiś żart.
- Gdzie chce iść? No nie wiem... może - Uniosła oczy w gorę i chwilkę się jeszcze zastanawiała, jak by dopiero teraz była do tego zmuszona, a wcześniejsze rozterki w ogóle nie miały miejsca. - Co powiesz na restaurację w centrum miasta? Może Salvatore?- To było chyba jedyne miejsce, które nie było pełne nadętych wampirzych dupków, ale zawsze mogła się mylić.
Tak szczerze, to wolała by się iść napić. Golnąć sobie setkę, albo dwie, bo tak szczerze nigdy nie sądziła, że wybór restauracji może być tak frustrujący.
Powrót do góry Go down
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Pon Sie 06, 2012 12:27 am

- O tym właśnie myśle. Dobry wybór. Jesteś gotowa? Chyba trochę od tych wszystkich papierów zgłodniałem.
Wyjrzał przez okno. Niebo było czyste i obsypane gwiazdami.Szybko poukładał nieuporządkowane dokumenty i schował szkło powiększające do szufladki. Z kredensu wyjął błękitną atłasową chusteczkę którą schował do kieszeni.
Podszedł do niej i z uśmiechem zlapał ją za biodra obiema dłońmi . Miał apetyt nie tylko na jedzenie. Było to widać wyrażnie. Wygląda na to że zmienił się własnie pod jej wpływem.
Pochylił się do jej szyi całując delikatnie. Byl subtelny i spokojny.
- Jesteś głodna? - wyszeptał.
Stali nieopodal drzwi. Ktoś zapukał i po chwili do pokoju weszła sekretarka z kliniki. Widząc ich oboje w takiej bliskiej pozie, spuściła wzrok i przeprosiła za to że weszła tak odrazu nie czekając na słowo prosze.
Doktorek znowu sie zaśmiał choć zrobiło mu się głupio.
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Lexie



Krwiczka : jak na razie niczyja
Ubranie : schludne
Wygląd : nieprzeciętny

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Pon Sie 06, 2012 8:27 pm

Odetchnęła z ulgą słysząc, jak zaakceptował jej wybór. Przynajmniej z tym tematem poszło bez większych problemów. Jednak podczas kolacji będzie trzeba załatwić kilak spraw, które mogą nie być tak przyjemne. Bo po kolacji Lex nie zamierzała wracać do jego domu, za długo szwendała się tu jak duch po starym pałacu. Ale o tym to będzie później, jak już dojedzie do tematu co robią po kolacji...
- No to się cieszę, że ci odpowiada - oczywiście tyczyło to restauracji. Ona również uśmiechnęła się do niego i gdy tylko znalazł się blisko niej, oblizała usta.
Tak apetyt to ona miała, i to jaki. Hymmm tylko, że teraz coraz mniejszy maiła na jedzenie, a coraz większy na niego. Och a jeszcze te jego łapki i te gorące usta, mrrrrrr. Owinęła mu ręce wokół szyi i przyciągnęła jeszcze bliżej do siebie.
No i wszystko było pięknie dopóki nie wlazła pielęgniarka. Ta to miała zajebiste wyczucie czasu. Nie mogła spóźnić się parę minutek? Chyba korona z głowy by jej nie spada prawda? Lexie nie pozostawało nic innego, jak tylko kulturalnie odsunąć się od samca. Wiedziała, że nie lubi takiego publicznego okazywania emocji. Teraz z miną niewiniątka stała pod ścianą i czekała, jak Aghres dokończy rozmowę z pielęgniarka. Z opuszczoną głową podziwiała wzorki na dywanie, które wcale nie były ciekawe, ale co miała zrobić. Gdy jej samiec uporał się z wytycznymi zerknęła na niego spod opuszczonych powiek.
- No to co? Możemy już iść? - Wolała jak najszybciej wyjść, bo jeszcze dobierze się do niego w gabinecie, a tego byśmy przecież nie chcieli.
Powrót do góry Go down
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Sro Sie 08, 2012 4:33 am

- Weż płaszcz, nie chę bys zmarzła.
Wydał sekretarce kilka krótkich poleceń i pożegnał się z nią równie krótko. Cały czas trzymając swoją samiczkę za rękę.
Zaburczało mu w brzuchu a sekretarka zaśmiała się cicho.
Dematerializowali się na jedną z bocznych ulic. Restauracja powinna być tuż za rogiem.

// Uliczki Centrum >>

………………………………………………………………………………………………………♦

"My good sir, I do believe you are in need of recreational sexual activities. "
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Nie Wrz 16, 2012 8:15 pm

// Gabinet Aghresa w Klinice Aghresa >>

Zestalił się w swoim roboczym pokoju. Ogarną wszystko wzrokiem uopewniając się że Jane nie zastanie bałaganu w jego domu.
Zdją kamizelkę czujęc że ogrzewanie działa zbyt mocno i w domu jest stanowczo za gorąco. Włączył klimatyzacje by odrobinę schłodziła pokój. Nie mineło 30 sekund a Jane pojawiła się tuż przy nim.

………………………………………………………………………………………………………♦

"My good sir, I do believe you are in need of recreational sexual activities. "
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Jane




PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Sob Wrz 22, 2012 2:36 pm

// z Gabinetu Aghresa w Klinice Aghresa >>

Jane udało się pojawić w jego gabinecie w domu. O matko! Ona nigdy nie przywyknie do takiego sposobu przemieszczania się. Swoją drogą będzie Musiała poczytać albo zbadać to zjawisko nagłego przeniesienia się. Hm.. jakby to powiedzieć demolekularyzacja? To było chyba właśnie to. Jane rozejrzała się po pomieszczeniu w którym się pojawiła upewniając się ze jest tutaj doktor, który na szczęście był. Wiec dobrze jej poszło. uśmiechnęła się dumna z siebie samej.
- Masz fajny gabinet. -Powiedziała. -Tak podobny do jej też wszędzie pełno różnych notatek i sprzętów.
Powrót do góry Go down
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Nie Wrz 23, 2012 10:56 pm

Aghres pośpiesznie zaczą szukać notatek po szufladach. Odnalazł je w dolnej szufladzie starej dębowej angielskiej komody która otworzyła sie ze zgrzytem. Wyją przezroczystą grubą teczkę ze starymi pergaminami i odręcznym ozdobnym pismem. Na piewszej stronie widniał też, nieco wyblakły juz starannie wykonany rysunek wampirzej wątroby.
- Całe szczęście że namówiłem go na pisanie po angielsku. -wymruczał z ulgą.
- Przejrzyj sobie.
Podał samicy teczkę.

………………………………………………………………………………………………………♦

"My good sir, I do believe you are in need of recreational sexual activities. "
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Jane




PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Wto Wrz 25, 2012 9:09 pm

Och a więc wampirza wątroba różni się od ludzkiej. hmm ciekawe czy jakieś organy są takie same. Teraz Jane miała pewność że serce i wątroba odpadały. Wzięła od niego notatki i zaczęła je na razie powierzchownie przeglądać.
- Dziękuję bardzo. -Powiedziała miło.
- Kiedy mam ci je zwrócić? -Dodała i spojrzała na wampira. Jane zawsze była pewna podziwu dla tych którzy pisali takie notatki ręcznie. W sensie tak umieli kaligrafować. Zawijanie i zakręcanie literek to była dla niej magia. No ale ponoć pismo lekarskie to najgorsze pismo.
Powrót do góry Go down
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Wto Wrz 25, 2012 9:31 pm

- Nie musisz, już dawno zrobiłem kilka kopii ksero, zatrzymaj je prosze, i jeśli ktoś będzie uczył się naszego fachu od ciebie to przekażesz je, tak jak ja pzekazuje je tobie. Ja znam już to wszystko prawie na pamięć.
Aghres pomyślał o Ehlenie, pielęgniarce która jako jedyna ze wszystkich z personelu jego kliniki aplikowała swoją przyszłość jako doktor. Niestety musiała zrezygnować z pracy, on nadal życzył jej jak najlepiej.
Przez chwilę spoglądał na radosną minę Jane. Cieszył się że może dzielić z nią swoją pasję.
- Wybacz na chwilę.
Wampir sięgną po telefon. Po krótkiej rozmowie z Lexie dowiedział się że samica zostaje na dzień w swoim mieszkaniu.
- Dlaczego samice są takie uparte... -żachną się i zaśmiał krótko.

………………………………………………………………………………………………………♦

"My good sir, I do believe you are in need of recreational sexual activities. "
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Jane




PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Sro Wrz 26, 2012 10:21 pm

- Dobrze na pewno tak zrobię. -Przytaknęła Jane. Gdy doktor wyszedł lekarka pozwoliła sobie usiąść na jednym krzeseł. Zaczęła przeglądać notatki. Sporo ich było ale jej to nie zniechęciło. Wręcz przeciwnie tylko bardziej zaciekawiło. Na pewno są szczegółowe skoro jest ich aż tyle. O do tego rysunki. A raczej ryciny. Słysząc słowa wampira zaśmiała się cicho.
- Bo samce są porywcze i impulsywne. -Stwierdziła. No faktycznie z tego co zdążyła zaobserwować do samice wampirów były uparte szczególnie jeśli chodzi o ich samców. Jane często właśnie obserwowała zachowania tych istot.
Powrót do góry Go down
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Sro Wrz 26, 2012 10:38 pm

- A bycie uparty pomaga samicom ujarzmić te męskie cechy? Nie jestem taki pewnien choć...
- każda samica wie lepiej więc ... - urwał umyślnie. Nie chciał kończyć zdania. W końcu Jane jako przedstawicielka płci pięknej nie była odpowiednią osobą na seksistowską pogawętkę to jak na wszystko, nawet zachowanie, w swoim towarzystwie państwo doktorstwo patrzyli jako naukowcy. Dociekliwi i sumienni.
- W końcu gdyby nie samice to ten świat runąłby w gróz. To one rządzą samcami i całym światem. Przykładem najświętsza Pani Wampirów Bogini nasza. Zaiste podobno kboieta piękna.
- Czy skoro zaczeliśmy już tak personelną pogawędke poraz kolejny... czy mógłbym zapytać cię o coś jakooo samicę? Muszę się czegoś dowiedzieć.
Zakrywał swe pytanie jakby dotyczyło jakiejś obserwacji udając ze poszukuje przykładów dla jakijś teorii w życiu Jane. Co prawda była samicą człowieków, jednak jako krwiczka członka Bractwa była wystarczająco związana z wampirzą rasą.

………………………………………………………………………………………………………♦

"My good sir, I do believe you are in need of recreational sexual activities. "
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Jane




PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Czw Wrz 27, 2012 7:56 pm

Jane już nie raz spotkała się z takim stereotypowym podejściem. Kiedy zaczynała robić karierę spotkała się z tym nie raz. Na początku ją to dość mocno irytowało i denerwowało a potem jakoś przywykła i nawet ją to śmieszyło. Mężczyźni od dawien dawna mieli taki hm... stereotyp że kobiety to powinny siedzieć w domu przy garach sprzątać i wychowywać gromadkę dzieci. W sumie u wampirów było dość podobnie. Samice siedziały w domu i zajmowały się jakimiś błahostkami za to samce troszczyli się o nie i pracowali. W sumie to nawet nie było tak do końca. W końcu wystarczyło aby samiczka skinęła palcem a jej samczyk od razu wykonywał owe życzenie albo polecenie. To było urocze. Poza tym nawet u wampirów było inaczej. Na przykład Aghrest i Lexie. Oboje mają silne charaktery, przynajmniej Aghrest miał taki w sprawie medycyny jak było w relacjach z jego samicą Jane nie wiedziała do końca. Ale pomimo tego oboje pracowali i byli ze sobą szczęśliwi.
- Oczywiście że bez samic byście zginęli w końcu ktoś was musi trzymać w ryzach i was rozpieszczać. -Powiedziała z cieniem uśmiechu na ustach. Co do Pani Kronik Jane się wolała nie wypowiadać. A szczególnie do piękności tego bóstwa. Jane kiedyś miała okazję widzieć ją i zaciekawiło ją dlaczego Wampirze Bóstwo chodzi całe zakryte szatami. Samica w pewnym momencie miała wrażenie że ona nie jest piękna tylko brzydka i chce w ten sposób ukryć szpetotę. Ale jej teoria upadła w chwili kiedy widziała świecącą rękę Vhrednego. Mówił ze ma to po matce. Wtedy u lekarki w głowie pojawiła się nowa teoria że Pani Kronik cała jest taka świecąca i może robić za żywy paralizator.
- O to na jakie pytanie ci odpowiedzieć? -Zapytała się w błyskiem w oku. Jane nie ukrywała ze zaciekawiło ją nawiązanie do czegoś takiego przez Aghresa. Samica zaczesała blond włosy do tyłu i czekała na pytanie doktora. Hm.. ciekawe co też mogło go tak zaintrygować.
Powrót do góry Go down
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Pią Wrz 28, 2012 1:28 am

- Pytam, bo sam nie wiem co robić z Lexie. - doktorek w jednej chwili przesiąkł zmartwieniem tak, za w całym pokoju nagle zrobiło sięchłodniej a wokół niego zaczą roztaczać się wściekle cytrusowy zapach.
Nie robić a raczej co zrobić z Lexie. Wziąść ślub odrazu, poczekać, oświadczyć się.... Eh. Była reguralnie oznaczoną przez niego samicą, jednak to nie dawało mu żadnej gwarancji na to że utrzyma ten związek a samce będą trzymać się od niej z daleka co wiecej, ona będzie czuła się oficjalną krwiczką doktorka.
- Jak to było z tobą i wojownikiem Vhrednym? Długo musiałaś czekać na ... ceremonię zparzenia? -zapytał lecz po chwili zrobiło mu się trochę głupio że pyta kochaną biedną Jane o jej prywatne życie i zaczą patrzeć na obraz na ścianie zamiast na Jane. Nerwowo podrapał się po skroni. Wdech wydech. Zmieszany i zawstydzony usiadł na krześle. Dopiero po kilku sekundach gdy Jane już miała mu odpowiedzieć odważył się na nią spojrzeć. Po chwili ogarneła go instynktowna myśl że przecież jej, może w pełni zaufać i przerwał jej wpół slowa.
- Zamierzam się jej oświadczyć oficjalnie.

………………………………………………………………………………………………………♦

"My good sir, I do believe you are in need of recreational sexual activities. "
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Jane




PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Sob Wrz 29, 2012 2:14 pm

Jane się nieco zdziwiła tym pytaniem. Ale nie dała tego po sobie poznać. Wiedziała ze dla nieco nieśmiałego doktora musiało to być nieco niestosowne pytanie ponieważ uciekł wzrokiem. Jane się miło uśmiechnęła chcąc mu dać znać ze wszystko jest okey i nie czuje się urażona jego pytaniem ani nic z tych rzeczy. Pani Doktor już chciała odpowiedzieć ale Aghrest dodał że chce się zaręczyć z Lexie.
- Uważam że to dobry pomysł aby się z nią zaręczył. Pasujecie do siebie. Tylko będziesz musiał jej dać czas wiesz przywyknąć do tego. Żeby nie było zaręczyn a na drugi dzień ślubu. -Powiedziała miło.
- No ale wracając do twojego pytania. Cóż w sumie nie czekałam długo. Wiesz w sumie to się dowiedziałam po fakcie żę to o to oznaczenie samicy chodziło. -Powiedziała spokojnie. No w sumie tak było. Jane jako człowiek nie miała pojęcia ze wampiry znakowały specjalnym zapachem samice tak żeby inni wiedzieli że owa samica już do kogoś należy.
Powrót do góry Go down
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Sob Wrz 29, 2012 8:42 pm

- Odnoszę wrażenie że Lex może czekać za długo na ofiicjalne oświadczyny. Z drugie strony boję się że mi odmówi. Jest dzika i szalona, nawet ty to zauważyłaś, wydaje się że nic nie może jej przychamować, uparta stawia zawsze na swoim a to jednak do mnie nie pasuje. Boje się ze życie ze mną nie będzie jej odpowiadać. -wyznał.
I oto gadali jak dwie psiapsiułki. Dr A i Dr J jak kumple od lat. Otwarci i ufni sobie. Aghres nigdy nie mógł z nikim czuć się tak komfortowo jak z dr Jane.

Panka zapukała i po krótkim ''prosze'' Aghresa weszła i kłaniajac się zapytała czy nie przynieść herbaty. Aghres poprosił o czarną herbatę i herbatniki. Potem psanka nieśmiało zapytała czy Pani Dr też sobie czegoś nie życzy. Aghres sprzał na nią pytająco.


………………………………………………………………………………………………………♦

"My good sir, I do believe you are in need of recreational sexual activities. "
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Jane




PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Nie Paź 07, 2012 10:59 am

Wysłuchała go uważnie. Uśmiechnęła się.
- Ale jak nie zaryzykujesz to się nie dowiesz. -Powiedziała na początek.
- Uważam że powinieneś poprosić ją o rękę. Naprawdę każda dziewczyna nawet nie wiadomo jak szalona chce gdzieś tam w głębi znaleźć swojego jedynego. -Dodała.
- Oj szukasz za dużo negatywnych spraw. Gdyby się nudziła w twoim towarzystwie albo nie odpowiadało jej twoje towarzystwo to Lex jest taką kobietą która by ci o tym powiedziała. A to nie miało miejsca więc uważam że nie masz się czego bać. -Pani Doktor cały czas patrzył na wampira. Po krótkim wdech uśmiechnęła się delikatnie i kontynuowała.
- Mówię ci poproś ją o rękę w najgorszym razie powie że potrzebuje czasu aby to przemyśleć, ale mówię ci zgodzi się. -Dodała. Gdy weszła Psanka, Jane poprosiła o gorącą czekoladę a gdyby jej nie mieli to o herbatę z cytryną.
Powrót do góry Go down
Aghres
Admin


Krwiczka : nieoficjalnie Lexie.
Ubranie : tak jak na zdjęciu.

PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Sro Paź 17, 2012 9:49 am

- Mam nadzieję że tak będzie. To takie skomplikowane. -uznał.
Nie było go stać na pewność siebie. To chyba utracił uż bezpowrotnie.
- dziękuję za rozmowe Jane.
Sekundę pózniej Pager Aghresa zapipczał trzy razy. Samiec wyciągną go z kieszeni i zmarszczył czoło.
- Mam poród do odebrania. Muszę lecieć. miej telefon przy sobie na wypadek gdybym musiał cię wezwać okej?
Doktor zaczą ubierać się wyjmując swieży fartuch z szafy.
***
Dzień później...

***

// Siedziba Bractwa - Bibloteka //

………………………………………………………………………………………………………♦

"My good sir, I do believe you are in need of recreational sexual activities. "
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
http://black-dagger-reunion.hot-me.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Today at 6:16 pm

Powrót do góry Go down
 
Gabinet Aghresa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Gabinet Pielęgniarski
» Gabinet Ministra Magii
» Gabinet Śmiechu
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet burmistrza (najwyższe piętro)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu :: Miasto :: Caldwell :: Dzielnice Mieszkalne :: Dom Agrhresa-
Skocz do: