Bractwo Czarnego Sztyletu
WITAMY!


Forum RPG
 
IndeksIndeks  PortalPortal  FAQFAQ  GrupyGrupy  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja  

Share | 
 

 Sypialnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Bella



Krwiczka : Owszem - należy do Zbhira.
Ubranie : Prosta biała sukienka; zwykle nie dba o takie szczegóły.
Wygląd : Smukła i urodziwa, ma długie do pasa ciemne włosy i hipnotyzująco błękitne oczy.

PisanieTemat: Sypialnia   Sob Sie 25, 2012 4:58 pm

***
Powrót do góry Go down
http://lost-in-the-time.blog.onet.pl/
Bella



Krwiczka : Owszem - należy do Zbhira.
Ubranie : Prosta biała sukienka; zwykle nie dba o takie szczegóły.
Wygląd : Smukła i urodziwa, ma długie do pasa ciemne włosy i hipnotyzująco błękitne oczy.

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Sob Sie 25, 2012 5:15 pm

//Początek
Nie miała pojęcia, gdzie podziwia się Zbhir, ale zaczynała już powoli do tego przywykać. Ostatnio tyle się działo, że członkowie Bractwa albo przez cały czas byli w ruchu, albo po prostu patrolowali okolicę - niestety, Bella jako krwiczka musiała być cierpliwa, bo przecież od samego początku wiedziała z kim się wiąże. Tym bardziej, że ten z braci mimo wszystko najciężej odnajdował się w rodzinie, przyzwyczajony do samotności. Była wręcz zachwycona tym, jak zmienił się od czasu historii z Reduktorem i momentu, w którym zaszła w ciążę - nie zamierzała więc narzekać.
Poza tym przecież nie była sama. Cały czas miała przy sobie Nallę, która przecież najbardziej jej potrzebowała; Bella była matką i nie mogła o tym zapominać, nawet jeśli wampirzyce rzadko zachodziły w ciążę podczas pierwszej chcączki. Młoda czy nie, była odpowiedzialna za tę małą kruszynkę i jeśli miała być szczera, była macierzyństwem zachwycona. Kochała swoją córeczkę nade wszystko i chciała dla niej jak najlepiej, tym bardziej, że bycie potomkiem wampirów miało być dla niej nie tylko dość niezwykłe, ale i niebezpieczne. Niestety, ale przecież właśnie takie było całe życie - obojętnie: wampirze czy nie.
Nalla otworzyła oczka i po chwili zapłakała, bez wątpienia domagając się uwagi bądź posiłku. Bella natychmiast wyjęła ją z kołyski, stojącej przy łóżku, by móc wziąć małą na ręce; zakołysała nią delikatnie, a kiedy to pomogło w niewielkim stopniu, zaczęła próbować innych metod, starając się zgadnąć, czegóż to urocze maleństwo może w tym momencie potrzebować. Chyba butelka była odpowiednim rozwiązaniem, kiedy Nalla w końcu ją dostała, nareszcie przestała zawodzić, skupiając się przede wszystkim na piciu, co dla postronnego obserwatora było nader uroczym obrazkiem.
Trzymając ssącą Nallę na rękach, Bella usiadła na skraju łóżka i spróbowała ułożyć córeczkę tak wygodnie, jak tylko było to możliwie. Przyglądając się owocowi miłości, która połączyła ją i Zbhira, z zadowoleniem doszukiwała się w córeczce nie tylko swoich cech, ale i tych należących do ojca małej. Nie wątpiła, że wyrośnie z niej prawdziwa piękność - nawet wśród wampirzyc, bo nieśmiertelni z natury byli urodziwi.
Może po prostu jako matka widziała pewne rzeczy inaczej, ale naprawdę była o tym święcie przekonana.
Powrót do góry Go down
http://lost-in-the-time.blog.onet.pl/
Zbihr



Krwiczka : Bella
Wygląd : Przypomina seryjnego zabójcę.

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Sob Sie 25, 2012 5:36 pm

Zbir tej nocy był na patrolu razem z Rankhornem. Przez pół nocy właściwie mało się nie zanudzili, nie było żadnego reduktora. Dopiero gdy wracali udało im się natknąć na trio reduktorów, która goniła jakiegoś młodego cywila. A ściślej rzecz ujmując młody samczyk właściwie mało co nie wpadł im pod koła samochodu. Walka jakoś nie była specjalnie trudna, zwłaszcza ze R zdawał się być dzisiaj podminowany. Z ustąpił mu pola. Może kiedyś by rwał się do walki, ale od narodzin Nalli myślał tylko o małej i o Belli. Z bractwa nie mógł odejść od tak więc chciał by dziewczyny były bezpieczne w rezydencji bractwa.
Nie mniej powalczył trochę by nie wyjść z wprawy, ale starał się nie ubrudzić ich paskudną krwią. Chciał już wracać, a przecież nie będzie się przytulał upaprany krwią reduktorów prawda?
Gdy byli na miejscu udał się prosto do swojego kącika.Potem ściągnie strój bojowy. Otworzył cicho drzwi i wślizgnął się do środka. Był cicho ponieważ Bella albo Nalla mogły spać i nie chciał żadnej budzić. na widok belli uśmiechnął sie do niej ciepło.. Objął ją w pasie tak by jej nie przeszkadzać i pocałował najpierw Nallę w czółko, a potem Belle czule w usta.
- Jak się miewają moje dziewczyny ?- zapytał.
Powrót do góry Go down
Bella



Krwiczka : Owszem - należy do Zbhira.
Ubranie : Prosta biała sukienka; zwykle nie dba o takie szczegóły.
Wygląd : Smukła i urodziwa, ma długie do pasa ciemne włosy i hipnotyzująco błękitne oczy.

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Sie 26, 2012 2:18 pm

Pochłonięta obserwowaniem spokojnej buzi Nalli, właściwie przestała zwracać uwagę na cokolwiek innego, więc nie usłyszała, kiedy jej broniec w końcu się pojawił. Gdy w końcu wszedł do sypialni, powitała go jednym ze swoich najpiękniejszych uśmiechów, zarezerwowanych wyłącznie dla niego, kiedy zaś ją pocałował, natychmiast odwzajemniła pieszczotę. Co prawda nie mogła sobie pozwolić na zbyt wiele, bo przecież trzymała na rękach córkę, ale to i tak jej wystarczyło - mieli siebie i całe lata przed sobą, więc mieli mieć jeszcze wiele okazji, by się sobą nacieszyć.
Uśmiechnęła się promiennie i zerknąwszy krótko na zainteresowaną przybyciem ojca Nallę, która w końcu oderwała się od swojej butelki; może miało to też związek z tym, że mała opróżniła już naczynie, ale Bella nie zamierzała teraz się nad tym zastanawiać. Liczyło się, że w końcu byli we trójkę.
- Mają się dobrze - zapewniła, machinalnie mówiąc o sobie i córce w osobie trzeciej. Obejmujące ją ramiona ukochanego nieco ją rozpraszały, ale bynajmniej nie narzekała z tego powodu. - Tęskniły, a przynajmniej ja. Nallunia przespała większość czasu - wyjaśniła, próbując znaleźć jakieś dobre zdrobnienie imienia córeczki. - A co na mieście? Spokojnie? - zapytała, bo od czasu sytuacji z porwaniem przez Reduktora była odrobinę przewrażliwiona, kiedy chodziło o podwładnych Omegi.
W ogóle niechętnie wracała do przeszłości, choć jednocześnie nie chciała być jej niewolnicą. W końcu gdyby nie to, co się stało, nigdy nie stałaby się krwiczką Zbhira, a już na pewno nie mieliby swojego małego szczęścia, czyli Nalli. Fakt, że wcześniej musiała być pobita i więziona przez jakiegoś psychola, któremu wydawało się, że ją kocha, wcale nic nie znaczył - po zastanowieniu mogła nawet stwierdzić, że był godną zapłaty ceną za to, co miała teraz. Co jednak nie znaczyło, że miała się Reduktorów nie bać; nie była głupia i dobrze wiedziała, jak bardzo są niebezpieczni.
Ale ona była tutaj, z Nallą i mężem, więc nie musiała się niczego obawiać. Delikatnie ułożyła córeczkę na szerokim łóżku, w samym jego centrum, by mała przypadkiem nie spadła, po czym w końcu całą uwagę skupiła na swoim brońcu. Przytuliła się do niego, po czym raz jeszcze pocałowała, tym razem z jeszcze większym uczuciem niż na początku.
- Długo czekałyśmy - podkreśliła.
Powrót do góry Go down
http://lost-in-the-time.blog.onet.pl/
Zbihr



Krwiczka : Bella
Wygląd : Przypomina seryjnego zabójcę.

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Sie 26, 2012 2:34 pm

Przesunął się trochę w tył aby dać Belli trochę swobody z trzymaniem małej. Co jednak nie znaczyło, ze przestał się do niej przytulać i patrzeć na córeczkę. Zbihr też nie myślał o przeszłości. Była minęła, zbyt długo siedział w tym zaklętym kręgu. Teraz był szczęśliwy. bella dała mu nowe życie, w przenośni i dosłownie, i zamierzał je wykorzystać jak tylko mógł. A bezpieczeństwo ? Bella mogła tu mieszkać jak długo będzie chciała, a potem się pomyśli. mieli przecież jeszcze do dyspozycji jej dom uzbrojony od fundamentów po czubek dachu w alarm z tunelem ewakuacyjnym. tam też powinno być bezpiecznie, mała przecież należy do większej rodziny jak jego bracia i ich krwiczki.
- Mała szczęściara. Wyśpi się, poje i a obowiązki przewijania zwali na nas - odparli pół żartem pół serio.
- Przez większość nocy było spokojnie. Ale reduktorzy upolowali młodego samca, wpadł nam prawie pod maskę. Hollywood nie miał nic przeciwko, ze pozwoliłem mu walczyć.
Kiedy odłożyła małą przytulil ją mocniej do siebie ipocałował ją namiętnie, ale czule w usta. W powietrzu dało się wyczuć słaby aromat jego skóry. Nie potrafił i nawet nie chciał nad tym panować.
- Jutro mam wolne jestem do twojej dyspozycji. A właśnie czegoś ci potrzeba ?- zapytał.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sypialnia   Today at 6:18 pm

Powrót do góry Go down
 
Sypialnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sypialnia Gościnna
» Sypialnia Marco - piętro
» Sypialnia gościnna
» Sypialnia numer 4
» Sypialnia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu :: Miasto :: Rezydencja Bractwa :: Apartament Z&Belli-
Skocz do: